poniedziałek, 3 września 2012

Bransoletka"Forest Green"

Zielony nigdy nie był moim kolorem,ale z biegiem lat gust mi chyba się zmienił,bo teraz kocham wszystkie kolory bez wyjątku,nawet różowy;)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i dziękuję za Wasze miłe komentarze:)




24 komentarze:

  1. Piękna bransoletka :)

    Ja za to uwielbiam zieleń ;) Chociaż nie od zawsze- jak byłam mała to nie cierpiałam jej, ale to chyba na złość mojemu bratu- on lubił zielony, ja czerwony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój najstarszy syn kocha zielony ,a najmłodszy - czerwony:)

      Usuń
  2. Es preciosa, fantástica me encanta toda y color divino..Un saludo..!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi arcadia,your bracelet is beautiful and the pictures too!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilaria,you are very kind,thank,you:)

      Usuń
  4. Arkadio, powalasz mnie na kolana swoimi pracami, robisz przepiękną biżuterię!!!!! Ciekawa jestem ile czasu zabrała Ci ta śliczność ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo,zawsze chciałam policzyć,ile godzin siedzę nad robótką,ale nigdy mi się to nie udało,bo co chwilę obowiązki domowe mnie wzywają;)Myślę jednak,że tak na oko,taką bransoletkę plotłabym ok.3-4 godziny.

      Usuń
    2. Dziękuję! Dla mistrza w danej dziedzinie , a dla laika, to jest niewyobrażana praca. Pozdrawiam serdecznie !!!

      Usuń
  5. Show us yet another masterpiece!
    very good job!
    a greeting
    sabrina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabrina,thank,you very much for your kind words:)

      Usuń
  6. Piękna! Kolor super, taki głęboki odcień zieleni! Ślicznie ją zaplotłaś, nawet od środka ładnie się prezentuje :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna bransoletka, pewnie zajęło sporo czasu zrobienienie jej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle cudeńko! Jak Ty jesteś w stanie tak misternie to wszystko posplatać - no nie mogę wyjść z podziwu.
    Ja też z biegiem lat zaczęłam lubić wszystkie kolory - nawet różowy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dobre słowo,ale krytykę też jakoś przełknę:)