wtorek, 28 czerwca 2011

Naszyjnik "Skrzydła Ikara"

Muszę odpocząć od makramy,bo czuję,że się wypaliłam...Nie mogę tkwić w jednym,bo tracę natchnienie...Obecnie pokazuję chyba ostatni naszyjnik tego lata...Następne będą...ale rzadziej...Muszę zająć się czymś innym, bo mam wrażenie,że jak ten Ikar, zbyt wysoko wzniosłam się ku słońcu i "spaliłam swoje skrzydła"...Dokończę jeszcze kilka prac i robię sobie dłuższe wakacje...Chyba wyjadę gdzieś "za chlebem",bo przyznacie,że z rękodzieła w naszym kraju wyżyć się nie da...a do tego syn na studia się wybiera...
Chcę Wam wszystkim bardzo podziękować za odwiedziny,Wasze zawsze pozytywne i miłe komentarze dodające mi otuchy do pracy i do zobaczenia za...jakiś czas:)


 

29 komentarzy:

  1. Czyli znikasz??? Ja tak nie chcę, przecież wszędzie jest internet i bloga możesz dalej prowadzić... jednak rozumiem Twoją decyzję i będę mocno trzymać kciuki byś szybko wróciła:))))
    Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolinko,nie tak od razu:)Jeszcze trochę tu pobędę,mam miesiąc na podjęcie decyzji.
    Serdecznie pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny naszyjnik i akcent ,którym pokazujesz ,że odfruwasz na jakiś czas...mam nadzieję ,że nie będzie to lot daleki i znowu będziesz cieszyć nasze oczy swoimi cudeńkami.
    Odpoczynek Ci się należy, więc nabieraj sił i wracaj!!!!......:))))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja protestuję!! A gdzie ja się będę zatykać z zachwytu??? NIKT poza Tobą nie robi takich naszyjników!
    Odpoczywaj, bo musisz. Ale nie porzucaj nas na zbyt długo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały naszyjnik. Nie widać w Twoich pracach oznak wypalenia... ale to co czujesz najbardziej się liczy, więc odpoczywaj, szukaj nowych dróg, natchnień, inspiracji... a z tym jednym w pełni się z Tobą zgadzam: nie da się wyżyć z rękodzieła, a już z makramy zwłaszcza :(
    Życzę Ci byś szczęśliwie odnalazła "swoją ścieżkę".
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. arkadia dear ... your necklace is beautiful to my eyes ... and I'm really sorry that you want to stop for a bit ... but I understand. I am sure that you will return with beautiful work ... and if I can do something useful for you ... do not hesitate to ask!
    I embrace you strong lucia

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję dziewczyny,Wasze słowa podnoszą mnie na duchu:)
    Ewa - Thank,you:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że nie tylko ja czuję się wypalona.... Alu powodzenia ! Po odpoczynku - wracaj z nowymi silami i pomyslami . Basia-Bajka

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, Twoja praca zachwyca jak zawsze! Mam nadzieję, że po tej przerwie będziesz jeszcze chciała wrócić do tworzenia, i że jeszcze nie raz mnie zaskoczysz.
    Trzymam za Ciebie kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny naszyjnik!
    Ja też nie widzę oznak wypalenia.
    No ale odpoczywaj i łap ;-) natchnienie

    OdpowiedzUsuń
  11. Naszyjnik jak zwykle piekny!!!
    Nie chciałabym żebyś znikneła. To ty mnie natchnełaś do koralikowanie i gdyby nie twoje poszukiwania, ja bym dzis nie koralikowała. Pozostań i nie odchodź, bądz dalej dla nas natchnieniem, miejscem westchnień, miejscem gdzie można nacieszyć oczy piękną twórczością:)
    Ja juz tęsknie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochani,jeszcze jestem i na razie myślę czy mnie nie będzie,a jeśli nie będzie,to tylko na jakiś czas.Jest O.K .Dziękuję za Wasze zainteresowanie moją skromną osobą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam nadzieję, że jednak będziesz. Nie mogę sobie wyobrazić, że opuścisz nas na dłużej.
    Jeśli chcesz odpocząć od makramy, to może teraz dla odmiany wrócisz do samego koralikowania. Twoje prace są takie piękne.
    A to o czym piszesz, że z rękodzieła nie da się żyć, to niestety smutna prawda.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Robisz przepiękne rzeczy, ale staram się zrozumieć Ciebie. Gdy zaczynasz czuć, że muza ma dość, to trzeba jej zrobić przerwę, aby później od nowa chciała Cię wspierać. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fellixo,czytasz w moich myślach:)Stęskniłam się za koralikami i chciałabym teraz poświęcić im więcej czasu:)
    Bożeno,zgadzam się z Tobą w 100%,że trzeba dać muzie odpocząć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Patrze i nie wierze ze taka piekna prace wykonala osoba ktora sie "wypaliła". Oczywiście odpoczynek sie należy, a potem to już nie nadążysz za własnymi pomysłami. Jeżeli MY REKODZIELNICY sie poddamy to zasypia nas kontenery INNEJ biżuterii..., ale "jakoś" trzeba żyć....
    Ja czekam na kolejne Twoje piekne prace.
    Pozdrawiam:))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Unikatart-Dziękuję za Twoje słowa otuchy:) Gdyby tylko jeszcze ta nasza PASJA mogła na siebie zarobić i aby jeszcze choć troszkę z tego zostało na "zbytki":)

    OdpowiedzUsuń
  18. Arkadio..Naszyjnik sliczny..Ciezko dopatrzec sie "wypalenia"..Ale odpoczynek jest potrzebny..Dlatego powodzenia i oby Ci bylo jak najlepiej..A ja bede zagladac, kiedy znowu wrocisz i bedziesz znowu zamieszczac cudenka..
    Pozdrawiam serdecznie i sloneczka zycze..

    OdpowiedzUsuń
  19. Arkadio, twój naszyjnik jak zawsze cudowny!!!
    Życzę miłego odpoczynku, a synowi dobrze studiować! =)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hey Arkadia,
    very Beautiful Work!!! Love it!
    Ciao
    Susy

    OdpowiedzUsuń
  21. Asiu,Swietłano - Bardzo dziękuję za odwiedzinki i Wasze miłe słowa:)

    Susy - Thank,you:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałam tylko napisać, ze cieszę się, że do mnie wpadasz i piszesz parę słów :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Justynko,odwiedziny u Ciebie to dla mnie wielka przyjemność,a że jeszcze napiszę parę słów po to by Tobie sprawić przyjemność cieszy mnie jeszcze bardziej(cmok) :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie widziałam tak niesamowitej i pięknej biżuterii.. podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Rosalba - Thank,you:)

    Mamurasaki - Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. przecudny naszyjnik, zapiera dech w piersiach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dobre słowo,ale krytykę też jakoś przełknę:)