piątek, 13 maja 2011

Naszyjnik "Free Spirit"

Na pewno wszyscy mieli dzisiaj problem z bloggerem:( Dobrze,że wszystko wraca do normy.Ja chcę tylko przeprosić osoby,które pod moim ostatnim postem zostawiły komentarze,a które z niewiadomych mi przyczyn po prostu znikły:(
Naszyjnik robiłam na zamówienie pewnej bardzo miłej Pani :D.Szczerze mówiąc nieźle dał mi w kość.Kilka razy go odkładałam, szukałam w internecie wiadomości,inspiracji i... nic nie znalazłam.Czego szukałam?Naszyjników indiańskich :/  Miałam tylko resinowego Indianina i musiałam dorobić mu resztę.Dorobiłam tak,że w końcu nie wiem,czy wyszedł mi naszyjnik indiański,czy raczej afrykański ;c).W tym"bólu tworzenia" ułożył mi się w głowie nawet taki wierszyk,który potraktujcie przenośnie i z przymrużeniem oka ;c) Wszystkich gorąco pozdrawiam !
                                    
                                      "W wielkich bólach zrodzony...
                                        Z krzykiem przyszedł na świat...
                                        By wzbić się w przestworza...
                                        I być wolnym,jak ptak."
                                                                 Arkadia





25 komentarzy:

  1. Niesamowity jest! Dzisiaj chyba wszyscy przeżywali tą awarię, mi też zniknęło kilka postów:/
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki dziewczyny:)
    Posty stopniowo będą wracać,tak przynajmniej informowali.

    OdpowiedzUsuń
  3. Blogger said they were going to return the posts they removed but so far mine are not back. Oh well.
    I want to tell you how beautiful your necklace is. Just stunning
    Nicole/Beadwright

    OdpowiedzUsuń
  4. Nicole-We hope so blogger will return the posts.I just lost some comments.
    Thank,you very much for your kind words about my necklace:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello dear Arkadia,
    this is a wonderful collar!!! The name fits very well and you are a great and talented artist!
    I wish you good luck for the urban-beautiful-competion. I think, your entry is one of the best
    and we will see it at the London jewelery-week.
    With best greetings and wishes from Austria:
    Uli

    OdpowiedzUsuń
  6. Dear Uli-I think we will both in the first 50,but the question is whether the jury will select us up to 20 ? Thank,you very much for your kind words,greetings and wishes.Of course I wish you the same to you with the competition.GOOD LUCK!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Często to co w bólach się rodzi....jest piękne !!!! i taki jest naszyjnik.
    Cudny !!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Lidio,to prawda,dlatego nasze dzieci są dla nas najpiękniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno będzie szczęśliwa nowa posiadaczka takiego cudeńka. Piękny!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdziwe cudeńko, czy indiańskie, nie wiem. Mnie się też jakośbardziej "afro" kojarzy.
    Ale jest piękny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękny naszyjnik, tyle pracy...podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. ABOKU-Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naszyjnik jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, ale piękny. Nowa właścicielka pewnie nie odstępuje go na krok. Prawdziwy rarytas.

    OdpowiedzUsuń
  15. Labelle - Dziękuję za odwiedzinki i miły komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. No cóż...aaaachh!!!!
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  17. Rany jakie to piękne !!!! dlaczego dopiero teraz odkryłam Twojego bloga ??

    OdpowiedzUsuń
  18. Aurus - Dzięki:)
    A ja Twoje prace pocichutku podziwiam od dawna:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle podziwiam twój talent. Ten naszyjnik jest rewelacyjny!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Really wonderful ! I love your beadwork !
    Soda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dobre słowo,ale krytykę też jakoś przełknę:)