niedziela, 24 października 2010

Naszyjniki "Cztery pory roku"

Jeszcze dzisiaj prowadzę warsztaty decoupage'u,więc tak szybciutko pokażę czym byłam pochłonięta przez ostatnie tygodnie:)

Naszyjniki z serii "Cztery Pory Roku"
"WIOSNA - Świeży powiew"


"LATO - Słodkie landrynki"



"JESIEŃ - Złoty kwiat"



"ZIMA - Mroźny poranek"




Materiały użyte do powyższych naszyjników to : 
koraliki Jablonex ,Miyuki,szklane perełki cracle,kamienie naturalne i syntetyczne(awenturyn ,agaty barwione,opale,kaboszon akrylowy z efektem zamrożonej róży),elementy metalowe i srebrne.
Wzory łańcuszków:
do "WIOSNY - Świeży powiew" w/g Lirigal  
do "LATA -Słodkie landrynki" .Jest to sznur dziany szydełkiem.Aby otrzymać dwukolorową spiralkę należy koraliki nawlekać w/g takiej kolejności:


Lirigal pokazuje również,jak taki sznur szydełkować

 I do "ZIMY - Mroźny poranek" w/g wzoru, do którego nie znalazłam dosłownego  tłumaczenia .Wzór nazywa się "OGAŁAŁA"

A kto chce poznać tajniki sztuki MAKRAMY i mieszka blisko Katowic,to polecam warsztaty,które będzie prowadzić moja blogowa koleżanka MAZMIKA.U niej na blogu znajdziecie gdzie się będą odbywać i kiedy:)

Bardzo gorąco wszystkich pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny (^_^)

poniedziałek, 4 października 2010

Naszyjnik makramowy "Pocałunek Jesieni"

Najpierw było wyplatanie długich sznurków węzłami płaskimi i spiralnymi.Jeden z nich splotłam z miedzianym w środku drucikiem i skręciłam w sprężynkę,żeby oryginalniej było:).Potem obszywanie wyplecionej taśmy koralikami i uformowanie róży,następnie wyplatanie "wałeczkami" listków,oprawienie kaboszonu w kształcie kryształowej róży i drewnianego koralika,zrobienie kilku peyotowych tubek dla dodania miedzianego blasku:) a następnie wyplecenie gałązek,w miejscach,gdzie czegoś mi brakowało:).Na koniec układanie i zszywanie w jedną całość.Zapięcie typu toggle,chociaż nie wiem po co,bo jest taki duży,że swobodnie wchodzi przez głowę:)
Naszyjnik upleciony ze sznurków poliamidowych,odpornych na wilgoć i zrywanie,koralików Jablonex i Miyuki oraz perełek Swarovskiego ,w ciepłej tonacji jesiennej (^_^)





czwartek, 23 września 2010

Medalion "Korona Seleny"

  "Selene ma skrzydła przestronne,a blask,który rozsiewa po niebie,rodzi się z jej głowy nieśmiertelnej i ogarnia całą ziemię.Poświatą swoją ozdabia wszystkie rzeczy,a jej złota korona rozświetla ciemne powietrze..."
 Tak o tej Bogini Księżyca śpiewa jeden z hymnów greckich.
"Mitologia" od wieków była inspiracją pisarzy,poetów,malarzy itp.Nosząc pseudonim tej  krainy szczęśliwości,harmonii i spokoju (a nawet w jednym z kalendarzy znalazłam imię Arkadia obchodzone w grudniu)
Nie wypadałoby więc gdybym od czasu do czasu nie zainspirowała się również mitycznymi postaciami pięknie opisywanymi w przekładzie "Mitologii" Jana Parandowskiego :)


   

                                      

sobota, 18 września 2010

Naszyjnik makramowy "Rajski Ptak"

Lubię artystycznie "wyżywać się" na makramie ,bo nigdy nie wiem jaki będzie efekt końcowy :) Puszczam swobodnie wodze fantazji,a potem bawimy się w domu w  "Zgadnij co to?".Pomysły na nazwę tego naszyjnika były różne,bo każdemu z moich bliskich z czym innym się skojarzył.A więc najpierw były to skrzydła Anioła,potem złamane skrzydła,komuś przypominało motyla,a najmłodszy wyobraził sobie dwie sowy trzymające wielkie skamieniałe jajo :D.Ponieważ każdemu chodziły po głowie jakieś skrzydła nazwałam go "Rajski Ptak".
Dopiero na zdjęciu widzę,że mogłam dać ciemniejszą obwódkę wokół kamienia,bo tak to mi się trochę "zlało",ale ...już po ptakach :)
 

czwartek, 9 września 2010

Bransoleta "Głębia Oceanu"

Rozpoczynając ją myślałam,że pójdzie mi jak z płatka,ale chyba rzuciłam się na zbyt głęboką wodę i myślałam,że już się w niej utopię na amen.Szczęśliwie jednak,po dwóch tygodniach zarwanych nocek dobrnęłam do końca :).Tym samym ostudziłam swój zapał do większych projektów koralikami haftowanych na jakiś czas i obecnie wracam do makramy :c).
Haftowałam ją na filcu,następnie podszyłam drugą warstwą filcu i skórą naturalną.Pomiędzy te ostatnie dwie warstwy włożyłam blaszkę aluminiową (warstwy widać  na ostatnim zdjęciu).W Polsce nie ma takich wkładów,więc szukałam alternatywy.Ta jest wycięta z cienkiej blachy budowlanej,z takiej samej blaszki robione są puszki od piwa .Można ciąć ją nawet nożyczkami.Jest ona jednak zbyt miękka i choć bransoleta zachowuje swój kształt,to jednak włożona na rękę odkształca się i może spaść.Przy takiej ilości użytych koralików jest dosyć ciężka.Samej drobnicy 2mm użyłam tu ok. 30 gramów.Do tej bransolety muszę więc dorobić jeszcze zapięcie i będę dalej szukać grubszej blachy :c)
O dziwo spodobała się mojej Karinie,więc już ją skonfiskowała:c)

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Markiza dla Markizy? :)



Markiza awenturynu niebieskiego w koronie z kryształków Swarovskiego oraz koralików Jablonex i Miyuki ,ze spływającą kroplą kryształu górskiego.Zawieszona na taśmie wyplecionej techniką makramy z cienkiego rzemyka (0.7mm) skórzanego i oplecionej koralikami Jablonex i Miyuki w różnych rozmiarach w formie obróżki.
Bardzo lubię kolor fioletowy,ale na pierwszym miejscu stawiam prawdziwie królewski Royal Blue :c)


 


niedziela, 22 sierpnia 2010

Naszyjnik "Bursztynowe słoneczko"

Na ogrzanie zbliżających się chłodnych,jesiennych dni i na pamiątkę ciepłego lata, oplotłam koralikami w ciepłej tonacji brązu,ecru i żółci,nefryt bursztynowy , kojarzący mi się właśnie z takim małym słoneczkiem.Zawieszony jest na  wyplecionym makramą satynowym sznurku:c)

                                                                          

sobota, 21 sierpnia 2010

Naszyjnik makramowy "Despair"





...Czyli po prostu "Zwątpienie".Miałam go nie pokazywać,bo miałam go już szczerze dość.W ogóle nie szła mi przy nim robota.Najpierw miał być niewielki medalion na zwykłym rzemyku,potem szeroka haftowana koralikami bransoleta,w końcu naszyjnik z makramy.Byłam prawie przy końcu wyplatania i nie wyszło tak jak chciałam...wzięłam nożyczki i pocięłam całą pracę. Z tym sznurkiem trudno się pracuje,bo jest śliski i węzełki się luzują.Trzeba energicznie i mocno zaciskać na rdzeniu,aby praca równo wychodziła.Po raz pierwszy straciłam cierpliwość.Zostawiłam tylko medalion i zaczęłam od początku...To też nie to,ale dałam sobie spokój.Muszę chyba odpocząć od makramy,bo natchnienie gdzieś mi uleciało...

Prezent:)

Bardzo byłam zaskoczona,kiedy listonosz wręczył mi kopertę,a w niej znalazłam cudowne,brzęczące,leciutkie Boniusiowe kolczyki i broszkę w pięknym ,głębokim bakłażanowym kolorze.Boniusiu,sprawiłaś mi wielką radość swoją niespodzianką.Dziękuję!!! :c)

wtorek, 3 sierpnia 2010

Naszyjnik makramowy "Mystic Moments"

Naszyjnik upleciony z czarnego sznurka,bo taki akurat pasował mi do czarno-białych kaboszonów :c) oraz koralików Miyuki Delica 8/0 i 10/0.Koraliki Miyuki mają tę zaletę,że posiadają duże otworki,dlatego też idealnie nadają się do makramy.Kaboszony zostały oprawione haftem koralikowym, na podkładzie z filcu,podszyte skórą naturalną.Do haftu użyłam koralików Jablonex i Miyuki Delica 11/0.Na ten naszyjnik zużyłam 72 metry 1 mm sznurka.

                "Mystic Moments"
Motyl nocny z wieczornej mgły się wyłania...
I patrzy... cóż to idzie za  dama?
 Dostojnie kroczy między drzewami...
A po drodze rozmawia z kwiatami...
I sfrunął nad głowę pięknej Pani...
I zatrzepotał nad nią skrzydłami...
I delikatnie musnął białego policzka...
szepcząc jej w ucho,jaka jest śliczna...
 I delikatna jak muślin na wietrze...
Zachwyca sobą wieczorne powietrze...
Arkadia - dla Kasi:)






 Dziękuję Pani Lidio:c).Powyższy wiersz napisany pod wpływem chwili dedykuję Pani córce Kasi.