Zegar bije 24.00,a ja nadal tu ślęczę;) Chciałam jednak wrzucić ostatnią bransoletę i...robię sobie od nich przerwę.Bardzo przyjemnie mi się je robiło,ale zabrakło w sklepie kryształów;)
(Te kropeczki,które widać na zdjęciu,w rzeczywistości zupełnie nie są widoczne)
Wszystkich gorąco pozdrawiam i życzę leniwej niedzieli;)
Koralikowa biżuteria wyplatana i haftowana...oraz biżuteria ze sznurków i nitek wiązana,czyli makrama :)
piątek, 21 września 2012
poniedziałek, 10 września 2012
Obróżka (Collar) "Crystal Clear" i bransoleta...
Lubię poniedziałki;) ,bo wszyscy wybywają z domu,a ja mam czas na obcykanie i obróbkę zdjęć, a wiecie ile to zajmuje czasu,chyba przydałoby się to wliczać w cenę swoich produktów;)
Obróżkę zrobiłam już wcześniej i niektórzy mogli już ją oglądać na facebooku.Tak,tak ,nie chcąc pozostawać w tyle, musiałam i ja założyć sobie Funpage'a, chociaż moje dzieci pousuwały swoje facebookowe konta bojąc się "kradzieży tożsamości", jak to określiły.
Ja Was jednak serdecznie zapraszam do odwiedzania,bo prawdopodobnie moje "nowości" będą tam się pojawiały w pierwszej kolejności niż tu, na blogu.Nie wiem nawet,czy nie zrezygnuję z bloga,bo nie ma sensu wstawiania tego samego i tu i tam.Jeszcze się zastanawiam:/
Wracając do tematu, kiedyś lubiłam nosić tego typu obróżki:)
Oraz duże,szerokie bransolety:)
Wszystkich gorąco,już tak trochę jesiennie pozdrawiam:)
Obróżkę zrobiłam już wcześniej i niektórzy mogli już ją oglądać na facebooku.Tak,tak ,nie chcąc pozostawać w tyle, musiałam i ja założyć sobie Funpage'a, chociaż moje dzieci pousuwały swoje facebookowe konta bojąc się "kradzieży tożsamości", jak to określiły.
Ja Was jednak serdecznie zapraszam do odwiedzania,bo prawdopodobnie moje "nowości" będą tam się pojawiały w pierwszej kolejności niż tu, na blogu.Nie wiem nawet,czy nie zrezygnuję z bloga,bo nie ma sensu wstawiania tego samego i tu i tam.Jeszcze się zastanawiam:/
Wracając do tematu, kiedyś lubiłam nosić tego typu obróżki:)
Oraz duże,szerokie bransolety:)
Wszystkich gorąco,już tak trochę jesiennie pozdrawiam:)
Etykiety:
Bead Embroidery,
Haft koralikowy,
makrama,
Naszyjniki
poniedziałek, 3 września 2012
Bransoletka"Forest Green"
Zielony nigdy nie był moim kolorem,ale z biegiem lat gust mi chyba się zmienił,bo teraz kocham wszystkie kolory bez wyjątku,nawet różowy;)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i dziękuję za Wasze miłe komentarze:)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i dziękuję za Wasze miłe komentarze:)
sobota, 1 września 2012
Bransoleta "Tajemnica"
Jedna z moich koleżanek blogowych napisała,że ta bransoleta jest bardzo tajemnicza;) .Po dłuższym wpatrywaniu się w jej kryształowe "przeszywające" na wskroś oczko stwierdzam,że chyba coś w tym jest.A może bardziej pasuje do niej imię "Hipnoza" ? ;)
piątek, 24 sierpnia 2012
Bransolety
Marzy mi się chociaż jeden sklep,gdzie kupiłabym wszystkie materiały,których używam do moich makramowych prac.Do pierwszej bransolety (Guzik z cyrkoniami) kompletowałam potrzebne mi rzeczy z:
Polimexu,Bixela,Bead Beauty,Magrafu,ArtKoru,Kadoro i przypadkowo znalezionego sklepu Bottonex ,z pięknymi stylowymi guzikami z metalu. W sumie 7 sklepów musiałam odwiedzić,aby stworzyć coś,co chodziło mi po głowie;)
Nie mam ostatnio za dużo czasu na bloga i nie wiem kiedy się tu znowu pojawię,dlatego chciałabym pokazać całą kolekcję cieplutkich (w przenośni i faktycznie:) ) bransolet z makramy .
Wszystkich gorąco pozdrawiam dziękując za odwiedzinki i komentarze:)
Bransoleta "Guzik z cyrkoniami"Bransoleta "Guzik z ornamentem"
Bransoleta z kryształem Rivoli 20 mm
Wiele osób pytało mnie "Jak wygląda moja praca z tyłu",więc podaję kilka przykładów:)
piątek, 3 sierpnia 2012
Wisior " Skarb Neptuna"
Tak mi się skojarzył ten naszyjnik ze względu na kamień - chalcedon koronkowy "blue lace",którego rysunek przypomina mi wzburzoną wodę uderzającą o brzeg jakiejś egzotycznej plaży i archaiczne skamieniałe muszle amonitów,do tego drobne bursztynki znalezione w piasku,czyli same skarby boga mórz i oceanów - Neptuna:)
sobota, 21 lipca 2012
Wisior "Hot Summer"
Tu,gdzie mieszkam,czyli w północno-wschodnim regionie Polski lato zawsze późno przychodzi i szybko odchodzi.W tym roku w dodatku nie rozpieszcza nas upałami,nie licząc tych kilku dni,na które oczywiście wszyscy narzekali;) Lubię ciepełko,więc swoim wisiorem w gorących kolorach (zielony,choć zimny,to też z latem się kojarzy:) ) chcę przywołać jeszcze choć trochę słonecznych i ciepłych dni:)
Wisior nie jest ciężki,choć dość masywnie wygląda.Dlatego,aby nadać mu lekkości zawiesiłam go na wstążce z organzy w gorącym kolorze fuksji:)
Gorąco pozdrawiam wszystkich odwiedzających:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)