Zauważyłam,że gorące czerwienie królują na blogach:) Chyba telepatycznie przekazujemy sobie , że w związku z nadchodzącymi smutnymi i chłodnymi dniami trzeba otoczyć się i ogrzać ciepłymi kolorami:)
Słońca coraz mniej...Wkoło szaro i mglisto...Zdjęcia marnie wychodzą (te żółtawe,podłużne perełki tak naprawdę są kremowe...),ale nie poddawajmy się jesiennej chandrze.Zróbmy sobie coś w czerwono-pomarańczowo-żółto-złotych kolorach,a nastrój od razu nam się poprawi,czego Wam i sobie bardzo życzę:)
Wszystkich gorąco pozdrawiam i życzę stworzenia wielu pięknych prac w te dłuuuugie jesienne wieczory:)
Zastosowane techniki:
- Makrama
- Haft koralikowy
PS.
Jestem w trakcie robienia instrukcji "zdjęciowej" na zrobienie bransolety z TEGO posta(-u? ;). Ciężko mi to idzie i nie wiem,czy będzie to wszystko jasno pokazane,bo sznurki trudno fotografować,który jest na wierzchu,a który pod spodem:/ ,ale staram się jak mogę:)


