sobota, 19 listopada 2011

Bransoleta makramowa typu "Cuff" - Instrukcja

Po wielu prośbach dziewczyn,abym pokazała jak zrobić szeroką bransoletę z makramy,podjęłam się tego zadania.Właściwie najwięcej pytań było"Jak ten kamień tam siedzi?" ;). Nie ukrywam,że łatwo nie było pokazać na zdjęciach, jak przechodzą sznurki.W niektórych przypadkach wkleiłam również zdjęcia negatywów, gdzie może lepiej jest ten sznurek widoczny. Po za tym chcę przeprosić za jakość zdjęć, drobne błędy, które cicho wkradły się, typu brak kreseczki nad c, no i KROK -13 nie miał ochoty wystąpić w mojej instrukcji i dlatego po KROKU -12 jest od razu -14 ;-D. Oczywiście żartuję teraz sobie,bo zupełnie nieświadomie tę 13-tkę pominęłam.Zauważyłam za późno i już zmieniać mi się nie chciało:/. Instrukcja jest raczej dla osób,które zetknęły się już kiedyś z makramą i mają opanowane węzły podstawowe,ale nic nie stoi na przeszkodzie spróbować osobom początkującym:) Najgorszą dla mnie czynnością jest przypalanie i skręcanie w igiełki gorących sznurków,boląca sprawa:(  Życzę więc miłego plecenia i nie poddawajcie się po pierwszym niepowodzeniu, tylko ćwiczcie,ćwiczcie i jeszcze raz ćwiczcie,bo to przecież trening czyni mistrza:) POWODZENIA!!!
Jeśli będziecie mieli jakieś pytania,zadawajcie w komentarzach.W miarę możliwości i wiedzy,odpowiem:)

INSTRUKCJA  JEST  TYLKO  NA  POTRZEBY  WŁASNE. BARDZO  PROSZĘ  JEJ  NIE  KOPIOWAĆ  I  NIE  ROZPOWSZECHNIAĆ  NA  SWOICH  BLOGACH  I  INNYCH  STRONACH  INTERNETOWYCH  BEZ  MOJEJ  WIEDZY  I  ZGODY. 
DZIĘKUJĘ  ZA  ZROZUMIENIE !!!

Schematy węzłów wykorzystanych w tej instrukcji zapożyczone zostały z TEJ strony
Węzeł mocujący:

Węzeł płaski:


Wałeczek poziomy:


Wałeczek pionowy:

środa, 9 listopada 2011

Naszyjnik "Płomienie miłości"

Zauważyłam,że gorące czerwienie królują na blogach:) Chyba telepatycznie przekazujemy sobie , że w związku z nadchodzącymi smutnymi i chłodnymi dniami  trzeba otoczyć się i ogrzać ciepłymi kolorami:) 
Słońca coraz mniej...Wkoło szaro i mglisto...Zdjęcia marnie wychodzą (te żółtawe,podłużne perełki tak naprawdę są kremowe...),ale nie poddawajmy się jesiennej chandrze.Zróbmy sobie coś w czerwono-pomarańczowo-żółto-złotych kolorach,a nastrój od razu nam się poprawi,czego Wam i sobie bardzo życzę:)
Wszystkich gorąco pozdrawiam i życzę stworzenia wielu pięknych prac w te dłuuuugie jesienne wieczory:)
Zastosowane techniki:
- Makrama
- Haft koralikowy
PS.
Jestem w trakcie robienia instrukcji "zdjęciowej" na zrobienie bransolety z TEGO posta(-u? ;). Ciężko mi to idzie i nie wiem,czy będzie to wszystko jasno pokazane,bo sznurki trudno fotografować,który jest na wierzchu,a który pod spodem:/ ,ale staram się jak mogę:)

niedziela, 23 października 2011

Naszyjnik "Cesarski"

Naszyjnik haftowany na alcantarze i podszyty tym samym materiałem.Zazwyczaj haftuję na filcu,ale w przypadku użycia dość ciężkich kamieni,mogłyby się one po prostu obsunąć pod własnym ciężarem, więc najlepiej użyć jakiejś zwartej tkaniny.Jeśli materiał ma rzadką strukturę,np.filc,należy po wyhaftowaniu wzoru kamieniami i koralikami,podkleić go jeszcze papierem z bloku rysunkowego i dopiero nakleić skórę i obszyć.TU znalazłam instrukcję,jak to się robi:)
Kamienie,(prawdopodobnie jaspisy cesarskie,poprawcie jeśli się mylę:) ) obszywałam 3mm koralikami Jablonex w pięknym,matowym kolorze szafirowym oraz 2mm zielonymi Miyuki Rocaille i 5mm kryształkami Preciosa.Część centralną z kamieniami zawiesiłam na wyplecionych , makramowo-koralikowych taśmach.
Wszystkim dziękuję za odwiedziny i życzę mnóstwo twórczego natchnienia:)

niedziela, 9 października 2011

Komplet "Soczysty" :)

Otrzymałam dwa soczyście zielone malachity do obróbki:

Z jednego zrobiłam naszyjnik techniką wyplatanek koralikowych:)



A z drugiego wyplotłam bransoletkę techniką mieszaną makramowo - koralikową:)


Zieleń - kolor nadziei,więc miejmy nadzieję,że dzisiaj zostaną wybrani Ci na których postawiliśmy krzyżyki;) i że wreszcie zaczną działać dla dobra kraju,a nie puszczać słowa na wiatr,czego Wam i sobie życzę :-D

piątek, 30 września 2011

Naszyjnik " No name"

 Na początku chciałabym wszystkim podziękować za komentarze do poprzedniego posta ,ogromne zainteresowanie bransoletami i maile z zapytaniami o instrukcję:) Powiem tak,jak wyrobię się z zaległościami,zrobię i wyślę to co obiecałam niektórym dziewczynom dobrych parę miesięcy temu (Pamiętam i dziękuję za cierpliwość!) postaram się pokazać krok po kroku,jak zrobić podobną bransoletę, która choć prosto wygląda,nie jest zbyt łatwa.Będzie to dla osób,które znają podstawowe sploty.Więc cierpliwie czekajcie i ćwiczcie węzełki:)

Zawsze,jak zabieram się za tego typu naszyjniki,myślę sobie,aaa już tyle ich zrobiłam,że pójdzie mi jak z płatka.Potem mija tydzień,drugi,a ja ciągle się przy nim dłubię.Odkładam,dla odprężenia robię coś lżejszego i wracam z powrotem.Najbardziej nie lubię nawlekania maleńkich koralików na zbyt gruby sznurek.Aby nanizać taki koralik każdą końcówkę sznurka topię nad świeczką i szybko,jeszcze gorący skręcam w palcach formując cienką igiełkę,przez którą mogę już przełożyć takie 2 mm maleństwo.W tym naszyjniku,aby zrobić frędzelki musiałam stopić kilkadziesiąt sznureczków,nawet liczyć mi się nie chciało.
Naszyjnik robiony na zamówienie i...nie wiedziałam,jak go nazwać ,więc jest "Bezimienny"

Wszystkich gorąco pozdrawiam  i dziękuję za tak liczne odwiedziny :)

sobota, 24 września 2011

Wielki powrót makramy...:)

Ostatnio natknęłam się na prace młodej artystki,która starożytną sztukę makramy wykorzystuje w dzisiejszych czasach tworząc z węzełków projekty ubioru ascetycznego i surowego.Powiedziałabym,że trochę nawet wojowniczego;)
Bardzo mi się to podoba i nie wiem czy sama nie pójdę w podobnym kierunku,bo bardzo lubię w makramie zwisające,dłuuugie frędzle:)
Ostatnio intryguje mnie  właśnie taka prostota ,czyli jednolity sznurek , kamień i trochę koralików czy też drobnych kamyków dla zabezpieczenia końcówek przed strzępieniem.Na razie nabieram wprawy w bransoletach.
Tę szaro-srebrną z onyksem zostawiam dla siebie ^_^. Reszta prawdopodobnie będzie w Craftbooku lub Artillo,a może uda się dostać do jeszcze innej galerii:)
Wszystkich odwiedzających gorąco pozdrawiam i życzę mnóstwo natchnienia do tworzenia:)

1) Bransoleta szaro-srebrna z onyksem.
2) Bransoleta granatowa z turkusami 
3) Bransoleta brązowa z kamieniem słonecznym,który pod odpowiednim kątem pięknie mieni się złotymi drobinkami,których oczywiście nie mogłam uchwycić na zdjęciu:)
Wszystkie bransolety mają zapięcie tzw."Slip Knot" czyli rozsuwane i zasuwane.Jest ono bardzo wygodne w użyciu:)










Czy też macie problem z ładowaniem zdjęć,czy to tylko tak u mnie? Chyba ze 2 godziny je ładowałam .W dodatku pojawiła się jakaś ramka z białym tłem,której nie mogę usunąć:/

piątek, 2 września 2011

Kolia "Jesienna Pani"

Kolia w formie stójki,takie lubię najbardziej.Naszyjniki-stójki i obróżki lubiły nosić królowe i księżniczki.Zastanawiałam się właśnie dlaczego?Czy taki naszyjnik mógł spełniać jeszcze jakąś rolę,oprócz pięknej ozdoby? Doszłam do wniosku,że tak.
Po pierwsze, zmuszał damę do wysokiego noszenia głowy i podbródka,a przez to zachowania prostej ,dumnej i dystyngowanej postawy.
Po drugie, zakrywał znaki mijającej młodości czyli wyryte czasem kręgi(zmarszczki) na szyi,dzięki którym można podobno policzyć ile kobieta ma lat . Jeden krąg (zmarszczka) = 10 lat życia ;)

Przepięknie rzeźbiony kaboszon kupiłam dawno temu w sklepie zagranicznym,ale można już go (i inne podobnie piękne)  kupić również u nas  W TYM SKLEPIE






Inspiracją moją była biżuteria znaleziona na TYM BLOGU . Coś pięknego,nie mogę się napatrzeć:)